Wszystkie »

  • Wpisów:57
  • Średnio co: 64 dni
  • Ostatni wpis:10 lata temu, 03:00
  • Licznik odwiedzin:7 707 / 3759 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
lennego pewnie znacie ale czy z tej strony?
nagranie z koncertu unplugged
 

 
tia, wiedziałem że czegoś mi brakuje w życiu
ale na szczęście uczelnia nie zawiodła mnie, po raz kolejny mogę pracować nad projektami do rana, mniejsza z tym ze są to projekty same dla siebie, chociaż dziś muszę sie pochwalić powstał szkic spisu treści mojej magisterki, czyli potencjalnie coś pożytecznego - dla mnie
zobaczymy jak zareaguje jutro promotor
 

 
ech postanowiłem sie przygotować do semniarki z AI czy jak tam wolicie sztucznej inteligencji, bynajmniej jak bede miał konkretów to babka po mnie przejedzie jak walec po... pomine tą kwestie
bynajmniej szukam materiałów w Big Dogu, dokładnie chociaż nazw algorytmów albo cusik... a tu lipa, fotki, projekt rządowy i w ogóle dno, ale za to naoglądałem sie robotów normalnei można sie poshizować....

linki dla ciekawskich

http://blogs.spectrum.ieee.org/automaton/sections/from_the_labs/
http://www.emetro.pl/emetro/1,82493,4900747.html
http://technologie.gazeta.pl/technologie/1,81011,5059485.html

youtube i fotki dla leniwych

http://www.spectrum.ieee.org/video?id=221




tak na marginesie pierwsze zdjęcia big doga w terenie pochodzi z 2006r ciekawe co teraz ma w "standardzie" ...
  • awatar Lotar King: Po pierwssze 1.Sztuczna inteligencja jest lepsza od naturalnej głupoty
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
- Jakie jest podobieństwo między wigwamem, a linuksem?
- No windows, no gates, Apache inside.
 

 
Użytkownik komputera dzwoni do pomocy technicznej:
- Jaka to usterka?- pyta technik.
- Z zasilacza wydobywa się dym.
- Trzeba wymienić zasilacz.
Nie! Muszę tylko zmienić pliki startup.
- Proszę pana, zasilacz jest uszkodzony. Musi pan go wymienić.
- W żadnym razie! Jeden facet powiedział mi, że muszę tylko zmienić pliki startup i to usunie problem! Wszystko czego potrzebuję, to znać polecenie.
- Przepraszam. Normalnie nie informujemy o tym klientów, ale istnieje nie udokumentowane polecenie DOS-u, które usuwa problem.
- Wiedziałem!
- Proszę dodać linię LOAD NOSMOKE.COM na końcu pliku CONFIG.SYS. Proszę mi
powiedzieć, czy się udało.
Kilka minut później:
- To nie działa. Mój zasilacz wciąż dymi.
- No tak, jakiej wersji DOS-u pan używa?
- MS-DOS 6.22.
- Tu jest pana problem. Ta wersja DOS-u nie zawiera NOSMOKE. Proszę skontaktować się z Microsoftem i poprosić o nakładkę, która będzie zawierała ten plik. Proszę mi powiedzieć, czy się udało.
Godzinę później:
- Potrzebuję nowego zasilacza.
- Jak pan do tego doszedł?
- Zadzwoniłem do Microsoftu i zapytałem o NOSMOKE. Wtedy oni zaczęli mi
zadawać pytania na temat typu mojego zasilacza.
- I co panu powiedzieli?
- Powiedzieli mi, że mój zasilacz nie jest kompatybilny z poleceniem NOSMOKE.
 

 
Komputerowiec podrywa dziewczynę:
- Chcesz herbaty?
- Nie.
- Kawy?
- Nie!
- Hm, może wódki?
- NIE!!!
- Dziwne, standardowe sterowniki nie pasują...
 

 
zdecydowanie mój faworyt na cały miesiąc, każda kobieta potwierdzi odwagę graniczącą ze .... znużeniem życiem?


.
.
.
.
.
.
.
.
Jaka jest definicja odważnego mężczyzny?
.
.
.

To facet, który wraca zalany w trupa do domu, przy tym koniecznie pokryty na całym ciele szminką różnych kolorów, pachnący damskimi
perfumami, i który podchodzi do żony, daje jej soczystego klapsa w tyłek a potem mówi:
- Ty jesteś następna, grubasku...
 

 
uff wreszcie piątek, w sumie nie wiem na co sie ciesze jak głupi do sera, w końcu mam zajęcia jutro od 7.30, ale zawsze pozostaje to niesamowite uczucie oczekiwania
Ten tydzień dał mi w kość, już sie nie nudze baa mam tyle do zrobienia ze sie nie wyrabiam, ale myśle że dam rade ;D w końcu mam poparcie mojego stałego fanklubu który zawsze podnosi mnie na duchu.

have a nice weekend!
 

 
Antynoblami honorowane są osiągnięcia, z których ludzie najpierw się śmieją, by potem zacząć się nad nimi zastanawiać.

Poniżej kilka przykładów za agencją Associated Press:

MEDYCYNA - Dan Ariely za zademonstrowanie, że kosztowne placebo jest skuteczniejsze od taniego.

DIETETYKA - Massimiliano Zampini i Charles Spence za zademonstrowanie, że jedzenie lepiej smakuje, jeśli ... lepiej brzmi (przedmiotem badań były chipsy).

POKÓJ - Szwajcarska Federalna Komisja Etyki ds. Biotechnologii Nieczłowieczej i obywatele Szwajcarii za przyjęcie zasady prawnej, która głosi, że rośliny mają godność.

ARCHEOLOGIA - Astolfo Gomes de Mello Araujo i Jose Carlos Marcelino za wykazanie, że pancerniki mogą wypaczyć historię, mieszając zawartość archeologicznego wykopaliska.

BIOLOGIA - Marie-Christine Cadiergues, Christel Joubert i Michel Franc za odkrycie, że pchły żyjące na psie potrafią skakać wyżej niż pchły żyjące na kocie.

EKONOMIA - Geoffrey Miller, Joshua Tyber i Brent Jordan za odkrycie, że tancerki egzotyczne zarabiają więcej, gdy są w szczytowym okresie płodności.

FIZYKA - Dorian Raymer i Douglas Smith za udowodnienie, że sterty sznurków lub włosów muszą się kiedyś poplątać.

CHEMIA - Sheree Umpierre, Joseph Hill i Deborah Anderson za odkrycie plemnikobójczych właściwości coca-coli oraz C.Y. Hong, C.C. Shieh, P. Wu i B.N. Chiang za udowodnienie, że to nieprawda.

źródło: http://wiadomosci.gazeta.pl/
  • awatar Gość: >FIZYKA - Dorian Raymer i Douglas Smith za udowodnienie, że sterty sznurków lub włosów muszą się kiedyś poplątać. Tekst pracy brzmi: Każdy, odpowiednio długi materiał (nitka, wstążka, kabel, sznurowadło) prędzej czy później ulega zasupłaniu. To nie praca na Ig Nobla, ale na Nobla. Mam to codziennie z kabelkiem od słuchawek! Tak jak one zasupłują się leżąc spokojnie na biurku, to nic im nie dorówna. Raymer i Smith udowodnili Prawo Swobodnego Zasupłania. To geniusze są!
  • awatar achajka: Myślałam, że pchły najlepsze, dopóki nie przeczytałam o poplątanych stertach sznurków :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
oh my goodness
dziś będzie wesoły dzień, oby nie za wesoły

http://pl.
 

 
buhahaha chyba mnie dopadnie dziś niezła gupawka

http://pl.
 

 
zaczynam znów żyć jak sudent
przedwczoraj poszedłem spac ok 1.20, wczoraj o 2.30 oczywiście pobudka ok 6 i biegiem do pracy, nawet nie chce myśleć jaki hardcore sie zacznie waz z poczatkiem kolejnego semestru studiów. dodatkowo jeszcze walcze z kompami i mam zamiar zmienić mieszkanie, echhh ... na szczęście dziś szykuje mi się team event więc troche odreaguje biegając po drzewach nawet fakt ze nadal nie mam promotora...
 

 
ostatnio ustawiłem sobie na gadu opis
"Masochistyczne skłonności nie są konieczne do pracy w systemie Windows. Są jednak bardzo pomocne."
w odpowiedzi dostałem
"Ale za to trzeba być zoofilem żeby grzebać w jądrze pingwina"
 

 
siedze w tej pracy i zasypiam, przejżałem wszystkie maile te z pracy i te prywatne, czytałem książkę o UML'u, z nudów zrobiłem sobie kolejny test iq, heh jeszcze z tydzień i będe jak Einstein ;^^
Laptop nadal zmasakrowany, jestem na etapie żmudnego odzyskiwania danych ;/ w miedzyczasie znalazłem ogłoszenie o naprawach laptopów, chyba tam dziś zadzwonie...
 

 
...padł mi dysk w laptopie, porażka!
mam nadzieje ze da sie jeszcze cos uratowac ..
 

 
Dziś wróciłem z urlopu, w końcu przegrzebałem się przez wszystkie maile, przeżyłem mój pierwszy i drugi lot samolotem. Ech ja to jednak jestem prawdziwym koziorożcem, człowiekiem ziemi, po pierwsze byłem rozczarowany rozmiarami lotniska we Wrocławiu, spodziewałem się czegoś no.. dużego ja tam wchodzę rzut okiem od lewej do prawej już widzę wszystkie terminale, łeee … Do tego jeszcze byłem dużo wcześniej więc siedziałem sobie po odprawie i oglądałem te malutkie airbusiki i awionetki stojące na płycie lotniska, no niestety mam bujną wyobraźnię i po międzynarodowym lotnisku spodziewałem się więcej.

Przeżywałem wiec mój pierwszy lot, ale ciśnienie naprawdę mi się podniosło, gdy zobaczyłem ze samolot, którym mam lecieć właśnie kołuje po wylądowaniu a z drugiej strony Ledzie do niego straż pożarna na szczęście niczego nie gasiła, więc stwierdziłem, ze to tyko względy bezpieczeństwa…

Start był oczywiście okropny, a sam lot nie był zbyt przyjemny bo czułem dosłownie każde drgnięcie, każdą zmianę kursu i każdą turbulencje, na szczęście nie trwało to długo bo chyba opróżniłbym albo barek pokładowy albo swój portfel

Największe jaja były jednak przy lądowaniu, no cóż może to i troszkę moja wina, nie sprawdziłem wszystkiego, wylądowałem tylko, że 80km dalej niż chciałem – uroki tanich linii lotniczych, więc wylądowałem w bazie NATO, no dobrze w byłej bazie NATO ale pierwsze wrażenie było bardzo… szokujące, na szczęście na lotnisku znalazł się polski taksówkarz który udzielił mi cennych porad, tak ze już po kilku grodziach byłem u celu podróży, nie ma to jak happy ending
 

 
byłem w domu u M. dzwonił telefon więc odebrałem, oczywiście jak to zwykle przez telefon nikt nie raczy się przedsawić a ja nie lubie sie dopytywać, nie lubie nawet rozmawiać z takimi ludźmi.
M - kto dzwonił?
ja - nie wiem, nieprzedstawił się, pewnie ktoś z rodziny, nie znam go, chciał rozmawiać z tatą
M - jak mogłeś sie nie spytać kto dzwonił, a jak to był jakiś złodziej albo coś?
[...]
ja - daj spokój
M - nie! przynajmniej mógłbyś mnie uspokoić
ja - kochanie, to był bardzo kulturalny włamywacz
 

 
załamka, właśnie przeszedłem moją (ostatnio) ulubioną gierkę

http://www.albinoblacksheep.com/games/bloxorz

006 524383
007 189493
008 499707
009 074355
010 300590
011 291709
012 958640
013 440106
014 210362
015 098598
016 000241
017 683596
018 284933
019 119785
020 543019
021 728724
022 987319
023 293486
024 088198
025 250453
026 426320
027 660151
028 769721
029 691859
030 280351
031 138620
032 879021
033 614955

"a miało być tak pięknie..."

http://www.albinoblacksheep.com/games/bloxorz
 

 
ojejku dopadłem w końcu tematy prac magisterskich mojego roku, ja rozumiem, że doktorzy muszą mieć ileś tam punktów z publikacji w ciągu dwóch lat, ale mogli by tez sami popracować

Rodzynki:

Neuronowo – rozmyte metody lokalizacji uszkodzeń systemu komputerowego.

Algorytmy rojowe w środowisku wieloagentowym

Mechanizm uczenia się ograniczeń składniowych na potrzeby ujednoznaczniania morfo-syntaktycznego tekstów w języku polskim.

Nienadzorowany algorytm algorytmy ujednoznaczniania sensów słów dla języka

Automatyczne analiza emocji w nagłówkach artykułów prasowych.

Zastosowanie maszyny wektorów podpierających do wydobywania leksykalnych relacji znaczeniowych dla języka polskiego.

Ci ludzie chyba nigdy nie zrozumieją, że studenci zaoczni pracują przez cały tydzień i pracują w Polsce. No a z drugiej strony, czego można się spodziewać po PWR, większość ludzi to świry spędzające pół życia nad jednym zagadnieniem. Coś będzie trzeba napisać... mam nadzieje że są jeszcze wolne te 'lepsze' tematy a jak nie to będę sobie powtarzać: "bo ja lubię hardcore", w końcu dwa semestry bez poprawek… człowiek nie jest już normalnym
 

 
no ładnie ja tu na weekend sobie wyjeżdżam i co? I mija mnie impreza roku

Dzień Programisty – święto programistów obchodzone w 256. dniu roku (256 = 28, czyli liczba wszystkich możliwych stanów jednego bajtu informacji w jego najpopularniejszej, 8-bitowej postaci). Tradycyjnie, programiści starają się uczcić ten dzień w jakiś niekonwencjonalny sposób. Dzień Programisty wypada 13 września, a w latach przestępnych 12 września.
 

 
powoli dochodzę do siebie po wczorajszej nocy, nie wiem, czym się strułem, ale była masakra... wierzcie mi nie chcecie wiedziec nic wiecej przez pół dnia starałem się nie zasnąć przed tym monitorem

za kilka godzin zbieram sie do ciopągu i jadę daleko, daleko przez 4 godziny pośpiechem... Może nadrobię tą nockę i sie trochę zdrzemnę?

w ogóle jadę na wesele z moja M. żeby to jeszcze byli znajomi to byłby luzik, ale nie! tam będzie większa część jej rodziny, której nie znam, a żeby było jeszcze lepiej to mają mnie za faszystowskiego Niemca. Całkiem przyjemnie... Do tego pewnie nie ominie mnie ‘test’ czy jestem wart M. znaczy, kogo jestem w stanie przepić. Ech chyba pojedziemy samochodem i chyba tym razem ja poprowadzę..

Dobrowolnie podążam do paszczy lwa
Trzymajcie kciuki
 

 
hmmm jazda na suwak i polska mentalność ;

http://ww6.tvp.pl/6287,20080818774286.strona
http://ww6.tvp.pl/6287,20080901782382.strona

http://miasta.gazeta.pl/bydgoszcz/1,35590,5679636,_Jazda_na_suwak__trafi_do_kodeksu_drogowego.html

 

 
kto powiedział, że nie da się trzasnąć drzwiami obrotowymi ??

http://www.snotr.com/video/1584
 

 
Large Hadron Collider, chyba wiemy o co chodzi mianowicie o Wielki Zderzacz Hadronów czyli akcelerator cząstek, umiejscowiony w CERN. Jego uruchomienie jest planowane na 10 września, czyli dziś ale spokojnie nawet jeśli pójdzie nie tak dziś świat się nie skończy, bynajmniej nie powinien, za to martwić możemy się w październiku kiedy to dojdzie do pierwszych zderzeń, a jeśli będzie dobrze to będziemy zwiększać siłę aż do skutku

kilka informacji, tak na poważnie:

http://www.tvn24.pl/12691,1564250,,,zobacz-najwiekszy-eksperyment--wspolczesnego-swiata,wiadomosc.html

http://lhc.fuw.edu.pl/
http://webcast.cern.ch/

http://lhc-first-beam.web.cern.ch/lhc-first-beam/Welcome.html

a teraz trochę mniej poważnie:

http://hasthelargehadroncolliderdestroyedtheworldyet.com

na tej stronie patrząc dalej niż sięga wzrok..
<!-- if the lhc actually destroys the earth & this page isn't yet updated
please email mike@frantic.org to receive a full refund -->
 

 
http://di.com.pl/news/23356,1,0,Dwoch_16-latkow_zaspamowalo_Nasza-Klase.html


ładnie, ładnie, wiem że polak potrafi, zwłaszcza gdy chodzi o pieniądze mamy kilka nawet dobrych stron hakerskich, na których można się podszkolić. Ba nawet serwisy programistyczne jak np. http://4programmers.net/ pokazują parę tricków, do tego te wszystkie szkoły hackerów i inne..

Ja to wszystko rozumiem, rozumiem że to jest ekstremalnie ciekawe i wcale nie takie trudne
Wiem, że Polacy są naprawdę dobrzy, co nie raz udowodniliśmy na oficjalnych, lub mniej oficjalnych wyzwaniach dla ‘ekspertów’.

Nie rozumiem natomiast dwóch rzeczy

Uno - dlaczego 16-latkowie posiadają większą wiedzę od ‘specjalistów’ zabezpieczeń przeprowadzających audyty bezpieczeństwa, za które biorą naprawdę górę pieniędzy. Przecież to nie wina NK, że zostali tak wyrolowani tylko właśnie tych ludzi, którzy stwierdzili, że skoro mamy logowanie przez SSL i jeszcze parę gadżetów, które wymuszają założenie realnego profilu, to już jest super i strona jest bezpieczna, bzdura i tyle!

Duo - jak wielkim kretynem trzeba być, żeby znając się na programowaniu, sieci i jej protokołach oraz kwestiach zabezpieczeń włamywać się, spamować, hackować z domowego kompa! Matko Boska od samego początku Internetu istniały logi, no nie służyły one znowu do szpiegowania ludzi, raczej bardziej do ogólnego poznania własnej sieci i dbania o jej funkcjonalność, ale jednak. O ile się nie mylę IP (Internet Provider) ma obowiązek przechowywania logów połączeń przez okres dwóch lat (oczywiście z ustawą są problemy i jest różnie interpretowana, więc różnie to bywa, niektórzy nie prowadzą w ogóle logów użytkowników, zwłaszcza małe sieci). Wracając do tematu, przecież jest tyle możliwości,
są anonimowe Proxy, są kawiarenki internetowe – więc czemu nie stworzyć małej sieci bonet? – i są jeszcze sieci bezprzewodowe. Przy odrobinie szczęścia sieć ma tylko filtrację macków i statyczne IP, ewentualnie zabezpieczona jest WEP’em tak czy inaczej łatwo jest się podszyć, co więcej dużo Access Pointów ma wbudowany serwer SMTP, więc czemu z tego nie skorzystać?

Na koniec mam tylko nadzieję, że znajdzie się ktoś mądry i wykorzysta potencjał chłopaków a nie wsadzi ich do jakiegoś poprawczaka, to byłoby już zupełnie bez sensu..
 

 
na co może wpaść znudzony informatyk? No cóż.. wiecie, że faceci to wieczne dzieci, no a dzieci to maja fantazję

Domino z dysków twardych Maxtor

http://pl.

22 terabajty danych, 30 sekund przyjemności, 14 500 Euro...
i powiedzcie mi, że utrzymanie kobiety jest drogie ;p
  • awatar Gość: dobre dobre:) kazdy facet ma jakies swoje marzenie nie? ten mial chyba takie, bo za tyle pieniedzy nie robi sie zwyklego jackasa!Pozdrawiam
  • awatar Gość: Mr Gray to moj nauczyciel od muzyki :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
to już chyba kazdy zna...

http://pl.

ale to...

http://pl.
 

 
Po perypetiach, których głównym powodem było PKP jakoś dotarłem do rodzinnej miejscowości. Po kolacji z rodzinką zebrałem się i dołączyłem do znajomych w naszej knajpce.
Moi znajomi to na ogół 'prości' ludzie, ale po kolejnym piwku zacząłem się zastanawiać: ‘co ja tu robie?'. Już dawno nie słyszałem tak zażartych dyskusji o prawdach wiary, interpretacji układów gwiazd, kataklizmach zarówno biblijnych jak i ówczesnych, normalnie aż myślałem, że mi się pobiją, gdy zaczęli kłótnię o biblijny potop, fakt odnalezienia arki Noego i miejsce jej położenia.
Tekst tygodnia rzuciła jedna z moich koleżanek, szukamy wspólnie mieszkania, delikatnie to podsumowała stwierdzeniem „ja musze z nim zamieszkać! … Przecież nie mam tam swojego kompa…”
Super, zostałem zdegradowany do poziomu kalkulatora…..